NBA: Czas na decydujące starcie

20 czerwca 2013 07:48:18 EST
37-letni Tim Duncan w nocy z czwartku na piątek powalczy o swój piąty tytuł.

Z czwartku na piątek w nocy koszykarze Miami Heat podejmą San Antonio Spurs w decydującym, siódmym meczu finału ligi NBA.

Po raz 18. w historii NBA losy mistrzostwa rozstrzygną się w siódmym meczu. Statystyka przemawia na korzyść Miami Heat, ponieważ gospodarze decydującego starcia wygrywali aż w 14 przypadkach.

Z kolei za ekipą z San Antonio przemawia doświadczenie. Spurs w decydującej serii występują po raz piąty i póki co są niezawodni - w 1999 roku pokonali New York Knicks 4-1, następnie New Jersey Nets 4-2 (2003), Detroit Pistons 4-3 (2005) oraz Cleveland Cavaliers 4-0 (2007).

Popularne Ostrogi prowadzone przez Gregga Popovicha w tegorocznych finałach byli lepsi od Heat w pierwszym, trzecim i piątym spotkaniu. Za każdym razem obrońcy tytułu doprowadzali jednak do remisu w serii.

Najbardziej emocjonujący był mecz numer sześć, rozgrywany w Miami. Na 28 sekund przed końcem Spurs prowadzili pięcioma punktami, a mimo to gospodarze odrobili straty i zwyciężyli po dogrywce 103:100.

Wiele będzie zależeć od dyspozycji gwiazdora Heat, LeBrona Jamesa. Najbardziej wartościowy gracz (MVP) sezonu zasadniczego w szóstym meczu zagrał fantastycznie i po raz drugi w tej serii uzyskał triple-double za 32 punkty, 10 zbiórek i 11 asyst.

“Pragnę zakończyć karierę jako jeden z najlepszych koszykarzy w historii NBA. Pragnę również, aby drużyna, której jestem częścią, była uważana za jedną z najlepszych w historii. Z pewnością możemy tego dokonać” powiedział James.

Decydujący mecz odbędzie się 21 czerwca o godzinie  w Miami. Stawka na wygraną Heat wynosi 1.40. Stawka na zwycięstwo Spurs wynosi 3.10.

Pamiętaj, że możesz zdobyć aż do 50% lub więcej na przedmeczowe zakłady akumulowane postawione na NBA, dzięki fantastycznej ofercie bet365: 50% Bonus Parlay.

Zobacz wszystkie zakłady - Koszykówka